🎐 Ważę 110 Kg Jak Schudnąć

Ważę 110 kg jak schudnąć Skóra nie wiotczeje, ciało jest napięte, a odżywianie wysokobiałkowe jest przeznaczone do dwóch tygodni. Garcinia i Senna, tajskie tabletki odchudzające z Tajlandii, tajska apteka, tajska medycyna. Dzisiaj porozmawiamy o roli białka w utracie wagi. Woda jest jak dieta: pozbywamy się zbędnych kilogramów. Witam, Jestem kobietą, mam 22lata. Mój wzrost to 163cm. Ważę 66kg - to zdecydowanie za dużo. Chciałabym schudnąć 8 kg, by czuć się dobrze w swoim ciele. Najgorsze są moje uda, pośladki i ramiona - wygladają jak u meżczyzny, który ma porządne bicepsy :/ STARAŁAM SIĘ schudnąć, ale nie daję radyJestem aktywna fizycznie. WPHUB. Pytania do specjalistów. Dietetyka. Jak zrzucić 10kg w ciągu 2 miesięcy? Jaka dieta? Witam. Mam 20 lat, 162 cm wzrostu i ważę ok.63 kg. Chciałabym w ciągu ok.2 miesięcy schudnąć ok. 8-10 kg. w tym wyszczuplić uda i brzuch. Od 2o stycznia zaczęłam się odchudzać na swój sposób, ale do dziś zrzuciłam zaledwie 2 kg i waga Mam 12 lat i ważę 80 kg przy wzroście 165 cm. Chciałbym schudnąć 20-25 kg. Może zaproponujecie mi jakąś dietę albo sami coś zasugerujecie. Chciałbym schudnąć w jak najkrótszym czasie, ale bez efektu jo-jo. Chciałbym też wiedzieć, jak utrzymać wagę po diecie i znowu nie przytyć. BŁAGAM, POMÓŻCIE MI! Idź się przejedź rowerem, pobiegaj . Bo jak będziesz siedziała przed kompem nic nie zdziałasz . xd. Według mnie 1 kg w dzień to przesada. Zniszczysz sobie tylko organizm. Żeby schudnąć trzeba ograniczyć jedzenie. Nie można jeść słodyczy, pizzy, chipsów, itd. a do tego dużo ćwiczyć i stopniowo podnosić sobie poprzeczkę. 77 poziom zaufania. Witam ciepło, Pani BMI wynosi 24,22. Jest to wartość prawidłowa (norma do 25 kg/m2). Musi się Pani kierować zasadami: 1. mięso, nabiał - odtłuszczone; 2. napoje - bez dodatku cukru; 3. warzywa - bez ograniczeń; 4. owoce - z ograniczeniem do 1 porcji dziennie ( w diecie odchudzającej); Jakie ćwiczenia są najlepsze na płaski brzuch? Co jeść a czego nie jeść, żeby schunąć ? Mam 172 cm wzrostu. Ważę 65 kg. Co zrobić, żeby schudnąć 5-10 kg i mieć ładny, płaski brzuch? Chciałabym do Sylwestra schudnąć przynajmniej 5 kg. Co zrobić? Nie jem słodyczy i po 18.00 nie jem nic. Jem w małych ilościach. Ważę 64 kg i chciałabym schudnąć do 57-56. Ostatnio przez rok nie miałam wf-u ani żadnych ćwiczeń fizycznych, więc przybrałam na wadze. Mam tez cellulit na nogach, co mi przeszkadza i chciałabym się tego pozbyć. 2 porcje tłuszczów roślinnych (2 łyżki oliwy lub oleju roślinnego) - dodawaj do sałatek, unikaj smażenia na oleju. 1 porcję mięsa, ryby lub ich zamienników (nasiona warzyw strączkowych, jaja) - jedz jak najwięcej ryb (zwłaszcza tłustych ryb morskich), chude mięso (cielęcina) oraz drób bez skóry (prócz kaczki i gęsi). aKJj. napisał/a: motylek011 2009-04-03 16:19 Jak wyzej napisalam waze 100 kg i mam wzrost 178cm nie wiem juz co mam robic kazda dieta jakiej probuje nie pomaga albo nie ma wogole efektu albo jest efek jojo. Nie moge jesc ryb poprostu na wymioty mnie bierze jak mam zjesc jakas rybe poprostu nie dam rady. Kazdy mi mowi ze powinnam schudnac i staram sie ale naprawde nie wiem co mam juz robic mialam diete 1000 kalori ale schudlam po czym znow przytylam nie stac mnie chodzic ciagle do dietetyka bo jeszcze sie ucze a nie chce ciagnac pieniedzy od rodzicow. kolezanki mowia ze przesadzam ale zle sie czuje ze swoja waga a raczej wygladem mam beznadziejny brzuch od malego bylam"duza" babcia mnie rozpieszczala i nie wiem jak schudnac na dobre zeby nie bylo efektu jojo :( moj brzuch jest olbrzymi mam rozstepy i nie moge sie ich pozbyc nosze bielizne wyszczuplajaca zeby to zatuszowac ale zazdroszcze dziewczynom ze moga ubrac obcisla bluzke czy wyjsc na basen juz nie wiem co ze soba zrobic jak patrze w lustro to widze potwora nienawidze swojego ciala czuje sie olbrzymem, zaden chlopak ze mna sie nie umowi ze wzgledu na moj wyglad mowia ze ejstem fajna ale nie chuda no i wlasnie w tym ejst problem mam super kolege ktory nie ma dziewczyny ale podobaja mu sie chude dziewczyny bo sam ejst chudy gdybym schudla moze udalo by sie nam a tak nie jestem ani ladna(chuda) ani nie mam chlopaka z tego powodu pomozcie mi prosze :( napisał/a: djfafa 2009-04-03 17:17 Jak chłopak nie jest z Tobą bo nie jesteś chuda to nie warto dla takiego się odchudzać! Co nie zmienia faktu, że dla siebie powinnaś! Poczytaj posty w tym dziale, gdyż takie przypadki jak Twój były już na forum. napisał/a: motylek011 2009-04-03 17:52 dziekuje za odpowiedz ale dalej w sumie nie wiem co z tym odchudzaniem jaka diete zastosowac czy cos szukam na forum ale jak anarzie nie znalazlam nic podobnego :( a co do chlopaka to nie moja wina ze go kocham :( napisał/a: motylek011 2009-04-03 18:07 a chcialam jeszcze zapytac ile wogole tak normalnie powinnam wazyc by nie miec nadwagi wogole? a co do mojego odzywiania to chcialam zapytac czy jak jem np 3 razy dziennie to jest zdrowe czy raczej powinnam wiecej razy dziennie bo teraz np jem rano okolo 7 kanapki dwie(pojedyncze) z np serem bialym i pomidorem(chleb bialy)+herbata z cytryna i cukrem na obiad okolo 14 - 15 np zupa pieczarkowa z makaronem i np ziemniaki z surowka i z miesem a na kolacje jakas kanapke z zerem zoltym czy wedlina i jakies jablko +herbata no i oczywiscie w ciagu dnia okolo litra wody mineralnej . wczesniej ajdlam wiecej ale teraz jem okolo takie porcje i tyle wszystkiego a i tak nie widze efektow a robie tez brzuszka zamierzam niedlugo zaczac biegac bo cieplo bedzie. A mam ejszcze rower stacjonarny tylko niewiem czy wogole to pomaga jezdze czasami okolo pol godziny ale nawet nie czuje wielkego zmeczenia wiec wydaje mi sie ze nie za wiele daje a jakie moglabym ejszcze cwiczenia robic albo co do diety wprowadzic a co odzucic bo te diety z gazety nie za wiele pomagaja i sa nie za ciekawe. Prosze o podpowiedz bo musze cos zrobic w lipcu mam najwazniejsza impreze mojeog zycia i musze zrobic cos ze soba :) napisał/a: ane7 2009-04-03 19:30 Wiesz ? właśnie znalazłam to tutaj na forum w dziale Diety,Dieta,Odchudzanie Tutaj możesz obliczyć ile kalorii potrzebujesz,ile masz nadwagi sama musisz sobie rower pomaga wierz trzeba jezdziłam na rowerze 4 razy w tygodniu po tego spędzałam po 3-4 na wiem,że ruch pomaga. I znalazłam jeszcze coś takiego tutaj na forum BMI wpisujesz w To odpowiedz na Twoje pytanie. napisał/a: KATERINA 2009-04-03 19:48 motylek01 napisal(a):a chcialam jeszcze zapytac ile wogole tak normalnie powinnam wazyc by nie miec nadwagi wogole? a co do mojego odzywiania to chcialam zapytac czy jak jem np 3 razy dziennie to jest zdrowe czy raczej powinnam wiecej razy dziennie bo teraz np jem rano okolo 7 kanapki dwie(pojedyncze) z np serem bialym i pomidorem(chleb bialy)+herbata z cytryna i cukrem na obiad okolo 14 - 15 np zupa pieczarkowa z makaronem i np ziemniaki z surowka i z miesem a na kolacje jakas kanapke z zerem zoltym czy wedlina i jakies jablko +herbata no i oczywiscie w ciagu dnia okolo litra wody mineralnej . wczesniej ajdlam wiecej ale teraz jem okolo takie porcje i tyle wszystkiego a i tak nie widze efektow a robie tez brzuszka zamierzam niedlugo zaczac biegac bo cieplo bedzie. A mam ejszcze rower stacjonarny tylko niewiem czy wogole to pomaga jezdze czasami okolo pol godziny ale nawet nie czuje wielkego zmeczenia wiec wydaje mi sie ze nie za wiele daje a jakie moglabym ejszcze cwiczenia robic albo co do diety wprowadzic a co odzucic bo te diety z gazety nie za wiele pomagaja i sa nie za ciekawe. Prosze o podpowiedz bo musze cos zrobic w lipcu mam najwazniejsza impreze mojeog zycia i musze zrobic cos ze soba :) A ma pani wyeliminowane choroby? Czy to kwestia zaniedbania czy też problem zdrowotny? napisał/a: motylek011 2009-04-03 19:51 nie raczej nie mam zadnych chorob moj lekarz ogolny wierdzi ze moge miec cos z tarczyca ale robilam badania i nic w nich nie wyszlo ale nie wiem czy powinnam sie zapisac do lekarza ktory moze wie cos na temat tzn specjalizuje sie leczeniem tarczycy?? moze to meic tez zwiazek z tym ze moj tata jest otyly?? wogole to sama nie wiem od czego mam zaczac kto by mi polecil wszystko jak mam zrobic dobrze i po kolei napisał/a: djfafa 2009-04-03 20:15 Motylku - odpowiedzi na Twoje pytania są na forum, poczytaj trochę uwierz mi, "stracisz" godzinę ale Twoja wiedza na temat zdrowego odchudznia będzie dużo większa. napisał/a: motylek011 2009-04-03 21:38 Djfafa:) dziekuje skorzystam napewno z Twojej rady i poszukam bede szukac do skutku :) Pozdrawiam :) Odpowiedzi :): odpowiedział(a) o 20:05 NIE JESTEŚ GRUBA ! Serio! Chcesz być anorektyczką ? Ojjeju ! Jaka wysoka! ;O Nie odchudzaj się ! Za młoda jesteś na prawdę ! Odstaw słodycze ( to dużo daje) więcej warzyw , owoców .Zamiast słodzonych napoi pij wodę uprawiać jakiś dla mnie masz dobrą wagę, nie odchudzaj się w żadnym wypadku! JustaK odpowiedział(a) o 20:05 toż twoja waga jest dobra! Nie wiem czy niedowaga... Ja mam 13 lat, 172 cm i 56 kg... (niedowaga) ja mam 13 lat 155 i waże 54 to ja powinnam się odchudzać a nie ty ! dobrze ważysz ;p ale mi chodzi o to że mam duży brzuch Nie jesteś gruba! Jesteś wręcz idealnej wagi, ale nie zaprzeczę, że wysoka jesteś odchudzaj się, tylko jedz zdrowo i się dużo ruszaj. :DJa osobiście mam tylko 154 cm wzrostu w pierwszej liceum, ale ważę 42 kg. Nasze wagi są odpowiednie. :3 Pozdrawiam, Mini Tygrys :3 Ja mam 175cm 65 kg i 13 lat jestem wyższa od swojej mamy i najwyższa z klasy. Nie wiem czy powinnam się odchudzać? Uważasz, że ktoś się myli? lub Średnio 4kg na miesiąc to mało czy dużo. Jak mam się do tego odnieść. No bo jak byłam u lekarza, to bardzo chwalił i to , że pilnuję diety i pisze wszystko co jem i te ilości to są wręcz idealne dla zdrowia. Ale dla mnie to mało. No bo co to prawie 12 kg, jak się ważyło ponad 161 kg . to tylko 7 % z małym haczkiem. A jak czytam na różnych forach i tabloidach, to jak komuś ubędzie 12 kg to prawie bohater narodowy. No więc mam się cieszyć czy nie. Chyba jeszcze nie, Przecież postanowiłam schudnąć o człowieka . To znaczy minimum 70 kg a to znaczy , że będę się cieszyć jak dojdę do 90 kg i nie zaczne tyć od nowa . No ale........... No właśnie . Naoglądałam się programów o amerykańskich grubasach i oni chudną po operacjach - różnych - zakładanie opaski, zeszycie i takie tam. Ale nie operacje są najważniejsze. Najważniejsze są zwisy. Problem co z nimi robić pojawia sie u każdego kto zrzuca co najmniej 30 % wagi ciała. Jak ktoś ważył np . 160 kg a potem już nie, to ubyło wody, tłuszczu i takich tam, ale została skóra z tymi wyssanymi komórkami tłuszczowymi. No i tu zaczyna się jazda bez trzymanki. No bo ja schudłam narazie tylko 12 kg i już biust jak u "starej Masajki". Ale to nie jest największy problem. Jakoś upchak w dobrym staniku i po problemie Największym problemem jest brzuch. Przedyskutowałam temat na wizycie u lekarza i ..........nic . Parę dobrych rad w stylu .pas ściągający , masaże i politowanie w oczach szczupłej pani pielęgniarki . I rozterka w oczach pana doktora, No i obietnica, że za jakiś czas może ktoś ????? skieruje , bo przecież to trzeba będzie wyciąć. To - znaczy ZWIS. No dobra . ja rozumiem że wszyscy chirurdzy plastyczni przenieśli się do prywatnych klinik . To zrozumiałe. Bardziej im się opłaca podciągać powieki albo wstrzykiwać botoks za ciężka kasę , niż wycinać jakieś kilogramy skóry na brzuchu i to w dodatku za nędzne grosze z funduszu. Na tą chwilkę nie jest to jeszcze tragedia , ale moja rozbujała wyobraźnie mówi mi co będzie latem. Utrzymanie tego w czystości i bez odparzeń to olbrzymia praca. . Ja wiem teraz to i tak nie ma sensu niczego wycinać. Trzeba poczekać aż schudnę i waga się ustabilizuje, bo przecież zawsze może być efekt jojo i mogę się nie zmieścić we własnym nieco okrojonym wcześniej organiźmie. A jak wygląda "jojo" to mam najlepszy przykład w pracy. Pracuje ze mną prześliczna młoda kobieta , nieco - jak to dawniej mówiono - "opiekłego ciałka". Ale póki co , jest to jeszcze apetyczne i seksi. Oczywiście postanowiła się nieco odchudzić i "poszła w Dukana" Schudła tyle co ja , i dopiero faceci się ślinili ( u mnie nie widać tej różnicy póki co - ja narazie tylko robię się bardziej miękka) Niestety nereczki koleżance nie wytrzymały idiotyzmów zachwalanych przez francuza i portale z dietami i musiała przerwać jedzenie białka w takich ilościch. No a pół roku później wróciło wszystko i jeszcze 4 kilo więcej. Na moje oko ma już nieco rozregulowany metabolizm. Zakładając , że lekarze maja rację mówiąc że u kobiet po czterdziestce metabolizm znacznie zwalnia , szczególnie jak się nie ćwiczy , to widzę juz jak za rok - dwa popełniając moje błędy , koleżanka będzie wyglądała jak pączek z wylewającym się masłem . A za następne 2 -3 lata może wkroczyć na równię pochyłą po której ja zsuwałam się ostatnie 10 lat. Ale mogę się tylko temu przyglądać, bo ona nie słucha ani rad ani informacji - zupełnie jak ja wcześniej . Ale co tam. Najważniejsza jestem Ja. Zaczęłam nosić pas i wymachuję odnóżami raz dziennie . To powinno jeszcze podkręcić spalanie. Muszę namówić Skarba , że też zaczął ćwiczyćto będzie łatwiej , a jak narazie to on przekłada organizm z fotela na kanapę albo na fotel samochodu. Tłumaczy to bólem pleców. A ja nie jestem w materii ćwiczeń dla niego wiarygodna bo sama się zapuściłam i wyglądam jak mors. Ciągle nie mam odwagi wkleić zdjęcia , nawet jak zamażę oblicze to i tak mi wstyd. Ostatnio oglądałam program , gdzie jakaś nawiedzona psycholożka kazała paru grubaskom pokochać się i zaakceptować swój wygląd . To miała być ich droga do szczęścia i radości życia. Sama oczywiście miała wygląd modelki i podejrzewam , że problemy grubasów znała wyłącznie z teorii. A ja twierdzę , że jak ktoś jest estetą - chociaż odrobinę - to nigdy w życiu nie zaakceptuje siebie w postaci kadzi tłuszczu. Ja nie mogę na siebie patrzeć . Przez lata całe miałam lustra , które pokazywały tylko twarz i ewentualnie ramiona ( robiłam to podświadamie - znaczy wieszałam tylko takie lustra ) , więc nie widziałam swojej całej okropnej postaci. Ostatnio zobaczyłam ........brrrrrrrrrrr. Czasem się zastanawiam jak mój mąż mnie znosi. Echhhhhhhhhh. Muszę zacząć pisać o tej swojej diecie . Może komuś to pomoże , a przynajmniej przekona ,że warto znaleźć dietetyka a nie kombinować samemu.

ważę 110 kg jak schudnąć